Mięśnie Nóg

Treningi na nogi

61-80 Przysiadów

Jeśli w teście zrobiłeś 61 - 80 przysiadów
Dzień 1
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
Dzień 4
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
seria 1 22 seria 1 24
seria 2 22 seria 2 24
seria 3 22 seria 3 24
seria 4 22 seria 4 22
seria 5 max (minimum 24) seria 5 max (minimum 26)
Minimum 1 dzień przerwy Minimum 1 dzień przerwy
Dzień 2
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
Dzień 5
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
seria 1 22 seria 1 24
seria 2 22 seria 2 24
seria 3 22 seria 3 24
seria 4 24 seria 4 24
seria 5 max (minimum 24) seria 5 max (minimum 26)
Minimum 1 dzień przerwy Minimum 1 dzień przerwy
Dzień 3
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
Dzień 6
60 sekund pomiędzy seriami (lub więcej)
seria 1 22 seria 1 26
seria 2 24 seria 2 26
seria 3 24 seria 3 24
seria 4 22 seria 4 24
seria 5 max (minimum 24) seria 5 max (minimum 28)
Minimum 2 dni przerwy Minimum 2 dni przerwy
Advertisement

Dlaczego wojsko kocha przysiady

Zapytaj, dlaczego przysiady pojawiają się w niemal każdym wojskowym programie sprawnościowym na świecie, a odpowiedź jest orzeźwiająco praktyczna. Nie wymagają sprzętu, prawie żadnej przestrzeni i trenują dokładnie taki rodzaj siły, jakiego wymaga praca żołnierza. Można je robić w koszarach, na bazie albo w terenie. Dla instytucji, która musi utrzymać w formie duże grupy ludzi we wszelkich warunkach, tę kombinację trudno pobić.

Sam ruch przekłada się na realne zadania. Przysiad to po prostu obciążona wersja siadania, wstawania i podnoszenia z ziemi, co żołnierze robią bez przerwy, często dźwigając ciężki sprzęt. Budowanie nóg, bioder i tułowia razem wspiera zdolność do zarzucenia plecaka na ramię, dźwignięcia sprzętu czy przeniesienia rannego towarzysza, a także buduje wytrzymałość potrzebną, by robić to dalej, gdy jest się zmęczonym.

Armia Stanów Zjednoczonych ujęła to wprost, gdy przebudowała swoje testy sprawnościowe, by ściślej powiązać normy fizyczne z zadaniami bojowymi. Jej test obejmuje konkurencję martwego ciągu, podnoszenie z ziemi blisko spokrewnione ze wzorcem przysiadu, właśnie dlatego, że podnoszenie ciężkich rzeczy z podłoża to podstawowa część pracy. Obok formalnych testów trening funkcjonalny w armii amerykańskiej wykorzystuje odmiany przysiadu, takie jak przysiady bez obciążenia i przysiady goblet, do budowania mobilności i siły dolnej części ciała.

Inne armie kierują się tą samą logiką. Rosyjskie siły są znane z wymagających reżimów siłowo-wytrzymałościowych, w których przysiady zajmują dużo miejsca, a jednostki specjalne wykorzystują je do rozwijania siły nóg liczącej się w walce wręcz i na trudnym terenie. Armia brytyjska włącza przysiady do obwodów i samodzielnej pracy nad siłą, by przygotować żołnierzy do podnoszenia i przenoszenia ładunków. Indyjskie siły zbrojne, działające na terenach ciągnących się od himalajskich gór po pustynię, wykorzystują przysiady w rutynowym treningu fizycznym, by budować trwałą siłę dolnej części ciała. Izraelskie Siły Obronne również włączają je do przygotowania kondycyjnego, w tym w ramach treningu Krav Maga, który kładzie nacisk na siłę nóg zarówno w ataku, jak i w obronie.

Tym, co wszystko to łączy, jest zdolność do adaptacji. Przysiad można skalować od ciężaru ciała po duże obciążenie, układać w progresywne programy i wpasować w niemal każdą sytuację treningową, co pasuje do wojskowego nawyku stałej, mierzalnej poprawy. Badania na populacjach wojskowych na ogół potwierdzały wartość takiej pracy nad siłą dla wydolności fizycznej. Nic w tym egzotycznego. Przysiad pozostaje w regulaminie, bo jest tani, przenośny i ściśle dopasowany do tego, czego praca faktycznie wymaga.